Dydaktyka osób nie(do)widzących cz. I – Warsztat Pracy

magnifying-glass-450693_1280Osoby niewidzące i niedowidzące już od dawna zostają studentami polskich uczelni wyższych na różnego rodzaju kierunkach. Ze względu na różnice w sposobie uczenia się, warsztat pracy nie(do)widzących często odbiega od standardowego. Może to powodować różnego rodzaju bariery w procesie nauczania. Również brak doświadczenia nauczycieli akademickich w pracy z takimi osobami może przyczynić się do wielu nieporozumień, którym jednak łatwo zapobiec. Kolejną kwestią są wszelkie inne bariery na jakie osoba nie(do)widząca może natrafić podczas swoich studiów na danej uczelni, związanych z poruszaniem się w przestrzeni, korzystaniem z bibliotek, załatwianiem spraw administracyjnych itd. Dlatego warto się przyjrzeć podstawowym zagadnieniom związanym z dydaktyką osób niewidzących i niedowidzących na uczelniach wyższych.

Poniżej znajduje się kilka podstawowych informacji na temat warsztatu pracy osób nie(do)widzących, które kierowane są głównie do nauczycieli akademickich zainteresowanych poszerzeniem swojej wiedzy w tym zakresie. Może to już na starcie zapobiec wielu nieporozumieniom i pomóc w niwelowaniu barier na jakie mogą napotkać osoby nie(do)widzące w procesie kształcenia. Obecny wpis będzie się zatem skupiał na opisie narzędzi jakie osoby nie(do)widzące mogą wykorzystywać w swojej pracy podczas studiów wyższych. Kolejne wpisy poświęcę również takim zagadnieniom jak komunikacja, savoir vivre, a także kwestiom prawnym.

 

Warsztat Pracy Osób Nie(do)widzących

Mówiąc o warsztacie pracy osób nie(do)widzących mam na myśli sposoby w jaki przyswajają oni wiedzę, jakich narzędzi do tego używają oraz jakie dostępne rozwiązania już istnieją.

Po pierwsze trzeba zauważyć, że brak bądź ograniczenie wzroku stawia bariery przede wszystkim w dostępie do źródeł pisanych i drukowanych. Proces nauczania i przyswajania wiedzy na uczelniach wyższych, mimo postępującej technicyzacji życia akademickiego, opiera się w większości na pracy z drukowanymi książkami, czasopismami, opracowaniami itp. Dopiero potem dochodzą do tego również kwestie związane z nowymi technologiami jak np.: używanie prezentacji multimedialnych na wykładach, dostęp do systemów informatycznych uczelni, jej stron internetowych itd. Osoba nie(do)widząca musi w takich wypadkach opierać się na alternatywnych sposobach dostępu do informacji przedstawianej za pomocą czarnodruku, czy tekstu w przeglądarkach internetowych.

Dlatego podstawową metodą pracy osoby nie(do)widzącej staje się przetworzenie informacji wzrokowej na słuchową, która jest dla niej w pełni dostępna. Osoby, które jedynie niedowidzą mogą korzystać również z pomocy optycznych, czy różnego rodzaju narzędzi powiększających tekst (zarówno zwykły jak i cyfrowy). Inną formą może być, coraz rzadziej używany, alfabet Braille’a, który wykorzystuje zmysł dotyku jako alternatywę do braku wzroku.

Książki w alfabecie Braill’a są jednak bardzo nieporęczne, a to ze względu na znacznie większą objętość, jakiej potrzeba by zmieścić w niej odpowiednią ilość tekstu czarnodruku. Braillowski odpowiednik książki drukowanej może być kilkakrotnie grubszy od oryginału. Przygotowanie takiej książki również wymaga pracy i czasu.

Książka

Książka w alfabecie Braille’a (www.afb.com)

Dlatego takie książki nie są obecnie w powszechnym użytku, jeśli chodzi o edukacje wyższą. Pomocna może być natomiast drukarka braillowska, która jest w stanie wydrukować tekst z pliku cyfrowego, np. „doc” alfabetem Braille’a, co można wykorzystać jako podręczne notatki. Taka drukarka jest jednak bardzo drogą inwestycją i z punktu widzenia zwykłego studenta, zupełnie nie opłacalną.

Inną grupą pomocy dla osób nie(do)widzących są, już wspomniane, narzędzia pozwalające na przetwarzanie tekstu na dźwięk, bądź go powiększające. Przyjrzyjmy się najpierw tym drugim, są to przede wszystkim lupy optyczne i elektroniczne, duże powiększalniki stacjonarne oraz oprogramowanie powiększające dla komputerów.

Lupa optyczna (en.wikipedia.org)

Lupa optyczna (en.wikipedia.org)

Lupa elektroniczna (www.geektoys.pl)

Lupa elektroniczna (www.geektoys.pl)

Josef Tal przy powiększalniku stacjonarnym (en.wikipedia.org)

Josef Tal przy powiększalniku stacjonarnym (en.wikipedia.org)

Tego typu pomoce umożliwiają osobie słabowidzącej korzystanie z materiałów sporządzonych w normalnym druku, zarówno fizycznych jak i cyfrowych. Małe lupy elektroniczne bądź optyczne są bardzo poręczne i można je zawsze zabierać ze sobą i korzystać w każdej niemal sytuacji. Pomagają one zatem nie tylko przy korzystaniu z materiałów dydaktycznych, książek itd., ale są również bardzo przydatne np. przy odczytywaniu tablic ogłoszeniowych, ulotek, opakowań produktów itd. Zwykle przydają się przy krótszych tekstach, które czyta się na bieżąco. Lupy elektroniczne mają trą przewagę nad optycznymi, że posiadają wiele przydatnych opcji jak: regulacja stopnia powiększenia, ustawienia kolorów i kontrastu, czy możliwość zamrożenia obrazu. Powiększalniki stacjonarne są wygodne przy czytaniu dłuższych materiałów jak np.: książki, gdyż nie zajmują one rąk jak podręczna lupa. Bardzo przydają się również przy odręcznym pisaniu. Są jednak duże i niełatwe przenoszeniu z miejsca na miejsce, choć technika w tym wypadku idzie do przodu. Przykładem mogą być powiększalniki, które są podłączane do dowolnego komputera, czy laptopa i nie posiadają własnego ekranu przez co są mniejsze.

Korzystanie z komputera przez osobę słabowidzącą również może być kłopotliwe, a standardowe opcje dostosowania w systemach operacyjnych niewystarczające. Wtedy rozwiązaniem staje się oprogramowanie powiększające, które po prostu powiększa zawartość ekranu dowolnego komputera i posiada wiele opcji dostosowania. Powiększenie takie działa na zasadzie lupy, obejmując jednorazowo wybrany obszar ekranu. Profesjonalne programy posiadają dodatkowo szereg opcji wspomagających dostosowanie powiększenia do potrzeb indywidualnego użytkownika, jak ustawienia kolorów, kontrastu, wyglądu kursora, wspomagania mową i wiele innych. Dzięki takiemu oprogramowaniu korzystanie z komputera może stać się równie wygodne jak dla osoby dobrze widzącej.

Oprogramowanie powiększające (en.wikipedia.org)

Oprogramowanie powiększające (en.wikipedia.org)

Dodatkowo można wspomnieć o jeszcze jednym rozwiązaniu optycznym w postaci monokularu. Jest to mała i poręczna luneta, dzięki której można obserwować rzeczy oddalone od danej osoby od kilku do kilkudziesięciu metrów. Taka pomoc przydaję się osobom słabowidzącym w poruszaniu się np. po mieście, odczytywaniu napisów na witrynach sklepowych, numerów tramwajów i autobusów. Ale może okazać się również bardzo przydatna w sytuacji wykładów z wykorzystaniem prezentacji multimedialnych, czy nawet tradycyjnej tablicy. W zależności od wady wzroku, osoba słabowidząca może być w stanie odczytać tekst wyświetlany na takiej prezentacji, czy pisany przez wykładowcę na tablicy.

Monokular (de.wikipedia.org)

Monokular (de.wikipedia.org)

Co jednak gdy osoba nie widzi w ogóle, albo na tyle słabo, że narzędzia powiększające nie są w stanie jej wspomóc? Wtedy, oprócz wspomnianego alfabetu Braille’a, pozostaje alternatywne wykorzystanie słuchu, co jest dzisiaj najbardziej popularne. Nie potrzebna jest pomoc drugiej osoby, która czytałaby osobie nie(do)widzącej materiały w normalnym druku. Współczesne technologie już od dłuższego czasu w zupełności wyręczają pod tym względem człowieka. Chodzi tu o mowę syntetyczną, która pozwala na odczytywanie tekstu cyfrowego. Oczywiście najpierw konieczna jest cyfryzacja tekstu drukowanego. Do tego potrzebny jest skaner oraz odpowiednie oprogramowanie OCR przetwarzające obraz na tekst. Taki zabieg stosuje się głównie przy adaptacji książek i dłuższych tekstów. Wymaga to poświęcenia czasu na zeskanowanie takiej książki oraz ewentualną obróbkę tekstu, tak by nie zawierał błędów. Jest to oczywiście związane z dodatkowym nakładem pracy osoby nie(do)widzącej. Na szczęście raz zeskanowana książka może służyć również innym, jeśli zostanie udostępniona. Obecnie największą bazą książek naukowych jest Akademicka Biblioteka Cyfrowa (ABC) skupiająca największe polskie uczelnie, które udostępniają swoje zbiory zeskanowanych i obrobionych książek.

Gdy książka jest już zdigitalizowana trzeba jeszcze mieć czym ją odczytać. Do tego służy mowa syntetyczna dostępna poprzez różnego rodzaju oprogramowanie. Często, wspomniane wyżej, profesjonalne programy powiększające posiadają również wbudowaną mowę, która pozwala na odczytywanie plików tekstowych w różnych formatach. Istnieją także programy przeznaczone wyłącznie do odczytywania plików cyfrowych. Popularną formą digitalizacji tekstu cyfrowego, ale także nagrań lektorskich jest format DAISY, który wymaga jedynie odpowiedniego odtwarzacza (fizycznego albo komputerowego). Najwygodniejszym rozwiązaniem jest jednak możliwość odczytania plików tekstowych różnych formatów za pomocą jednego programu, czy urządzenia. Każdy komputer może zostać wyposażony w oprogramowanie, które na to pozwala.

Odsłuchaj powyższy akapit w mowie syntetycznej:

 

Istnieją również urządzenia przenośne, na które można wgrać tekst w postaci cyfrowej i za ich pomocą go odczytać gdziekolwiek się znajdujemy. Urządzenia takie są dzisiaj wielkości komórki i z łatwością można je nosić zawsze przy sobie. Dzięki tego typu narzędziom osoba nie(do)widząca jest w stanie bez problemu przeczytać każdą niemal książkę, która została na te potrzeby wcześniej zaadaptowana.

Czytnik książek cyfrowych (www.perkinselearning.org)

Czytnik książek cyfrowych (www.perkinselearning.org)

A co z obsługą komputera przy braku wzroku? Osoby całkiem niewidzące mogą korzystać z tzw. „screenreaderów” pozwalających na całkowicie bezwzrokową obsługę komputera. Taki program po prostu czyta wszystko co się znajduje na ekranie. Osoba dobrze wyszkolona w posługiwaniu się takim oprogramowaniem jest w stanie obsługiwać komputer równie efektywnie co osoba widząca.

Nie został jeszcze poruszony jeden temat związany z warsztatem pracy osób nie(do)widzących, a mianowicie pisanie i robienie notatek. Generalnie każdy komputer wyposażony w wyżej wymienione oprogramowania staje się automatycznie przystosowany pod tym względem do potrzeb danej osoby. Coraz częściej studenci używają laptopów i netbooków do notowania na wykładach. Wystarczy jedynie, że taki netbook będzie posiadał odpowiednie oprogramowanie i osoba nie(do)widząca może z niego korzystać. Ciekawym rozwiązaniem są notatniki brajlowskie. Są to małe i poręczne urządzenia przystosowane do zapisywania tekstu w oparciu o system alfabetu Braille’a. Nie musi on posiadać standardowej klawiatury, gdyż do zapisywania tekstu alfabetem Braille’a potrzebnych jest tylko 7 klawiszy, 6 do zapisywania znaków i spacja. Nawet gdy doda się do tego przyciski funkcyjne, takie notatniki pozostają bardzo małe i poręczne. Ponadto mogą być wyposażone w linijkę do czytania zapisanego tekstu dotykiem oraz w mowę syntetyczną, która odczytuje zapisany tekst.

Notatnik brajlowski (www.perkinselearning.org)

Notatnik brajlowski (www.perkinselearning.org)

Na zakończenie trzeba dodać, że oczywiście nie wszystkie wyżej wymienione rozwiązania będą użyteczne dla każdej osoby nie(do)widzącej. Zależy to od indywidualnych potrzeb, które wypływają w przeważającej mierze z rodzaju i stopnia dysfunkcji wzroku jaką dana osoba posiada. Dla jednych wystarczające będą narzędzia powiększające, gdy dla innych konieczne będzie korzystanie z cyfrowej adaptacji książek i mowy syntetycznej. Warto również pamiętać, że przedstawione rozwiązania nie należą do najtańszych i bez odpowiedniego dofinansowania zwykły student nie jest w stanie na nie sobie pozwolić. Na szczęście czytelnie największych uczelni w Polsce posiadają już stanowiska dostosowane do potrzeb osób nie(do)widzących, na których można znaleźć powiększalniki stacjonarne, skanery oraz komputery z odpowiednim oprogramowaniem, zarówno powiększającym jak i czytającym.

Przedstawione narzędzia znacznie ułatwiają pracę osób nie(do)widzących w trakcie ich edukacji na uczelniach wyższych. Gdy są one wykorzystywane w odpowiedni sposób mogą niemal w zupełności zniwelować bariery w dostępie do wiedzy, a sam proces uczenia się uczynić tak samo efektywnym jak w przypadku osób widzących. Wiąże się to czasem z dodatkową pracą i poświęconym na nią czasem, ale należy pamiętać, że studenci nie(do)widzący, dzięki nowym technologiom, posiadają dzisiaj równe szanse uczestnictwa w edukacji wyższej.

Z punktu widzenia nauczyciela akademickiego wiedza na temat warsztatu pracy studentów z dysfunkcją wzroku może pomóc w określeniu ewentualnych przeszkód i rozwiązań związanych z przyswajaniem wiedzy i umiejętności. Dlatego jeśli na zajęcia dydaktyczne trafi osoba nie(do)widząca warto poświęcić chwile na dowiedzenie się czegoś na temat jej sposobów uczenia się i wykorzystywanych przez nią narzędzi. Gdy dowiemy się jak dana osoba pracuje, może to nam pomóc w rozwiązywaniu wielu problemów, które mogą powstać w trakcie zajęć.

 

Zdjęcie: Hebi65, CC0

Zobacz także...

2 odpowiedzi

  1. Tomek pisze:

    Hmm… Autor dobrze to przemyślał?

  1. 30 listopada 2015

    […] na uczelniach wyższych. Poprzednio opisałem pokrótce warsztat pracy osoby nie(do)widzącej (zobacz cz. I). Teraz chcę przybliżyć trochę temat komunikacji i tzw. […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>